Jak nie prowadzić firmowego profilu na Facebooku?

Internet zalany jest poradnikami „Jak prowadzić swoje firmowe konto na Facebooku!” Wystarczy wpisać frazę w Google, a wyniki się mnożą. I są to oczywiście cenne rady, jednak warto pamiętać też o tym, że są zachowania i praktyki, które nijak nie pomagają w rozwoju firmowego konta na Facebooku. Zebraliśmy je w jednym miejscu i tak oto powstał zbiór zasad „Nie rób tego, jeśli chcesz, żeby Twój fanpage był efektywny i profesjonalny”.

Jak nie prowadzić firmowego profilu na Facebooku

social-media-763731_1280

Załóż fanpage

Nie prowadź konta firmowego z poziomu konta prywatnego przeznaczonego dla osób. To działanie jest nie tylko niezgodne z regulaminem Facebooka, ale również ten rodzaj konta ma wiele wad i minusów w stosunku do fanpage’a. Na profilu prywatnym nie masz dostępu do statystyk, co oznacza tyle, że nie masz pojęcia, do ilu osób dotarła informacja albo, czy prezentowane przez Ciebie treści w jakikolwiek sposób skłoniły kogoś do kliknięcia w link, przejście do witryny czy późniejszy zakup produktu. Nie możesz również stworzyć kampanii reklamowej dla takiego konta. Co więcej, potencjalnych klientów firmy musisz zaprosić do grona Twoich znajomych. Człowiek przymuszany w ten sposób do „polubienia” Twojej marki, zrobi to raczej niechętnie – woli sam wybrać firmy, które mu się podobają i kliknąć „lubię to” na ich profilu.

facebook-556808_1280

Nie spamuj

Nie tylko wrzucanie dziesiątek śmiesznych zdjęć i napisów będzie przez użytkowników jako spam. Nawet jeśli planujesz na swoim fanpage’u umieszczać wpisy wyłącznie związane bezpośrednio z Twoją firmą i produktem/usługą, to 7 wpisów na ten temat dziennie, rzadko jest dobrym pomysłem. Odbiorcy poczują się zmęczeni taką ilością treści i będą w pośpiechu uciekać od Twojego fanpage’a. Kolejny słaby punkt takiej strategii jest taki, że prawdopodobnie kolejne posty będą mieć coraz gorszy zasięg. Oznacza to, że coraz mniej osób je zauważy. Lepiej skoncentruj się na 1, 2 ciekawych wpisach każdego dnia, które mają szansę zainteresować jak największą grupę odbiorców. Bardzo możliwe, że zdjęcie kota w kapeluszu albo lamy „zgarnie” więcej lubię to niż zdjęcia produktowe ubrań, które sprzedajesz w swoim sklepie. Powstaje jednak pytanie, czy te „lajki” będą cokolwiek warto albo kiedykolwiek przełożą się na realną wielkość sprzedaży. A to prowadzi już do kolejnego punktu…

Świat się nie kończy na polubieniach

keyboard-597007_1280

Jeśli śledzisz portale niektórych marek, to z pewnością po jakimś czasie możesz odnieść wrażenie, że prowadzący prowadzą swojego rodzaju wyścig. Kto wrzuci śmieszniejszy żart, pod czyim postem będzie więcej polubień. Jednak mało kto prowadzi fanpage w taki sposób, żeby prezentowane wpisy prowadziły do pokazania produktu/usługi, które oferuje Twoja firma. Powiedzmy to sobie szczerze – spośród 1000 osób, które polubiły zdjęcie tańczącego lisa, nie znajdzie się ani jedna, która jest zainteresowana Twoją firmą. I tworząc tego typu treści na Facebooku, po kilku miesiącach będziesz narzekać, że Facebook „nie sprzedaje”. Sprzedaje, tylko musisz zmienić strategię. Zbuduj prawdziwe relacje ze swoimi odbiorcami (bo dzięki mediom społecznościowym jesteś dużo bliżej i możesz w każdej chwili spytać o opinię, rozpocząć rozmowę, zareagować na pozytywne i negatywne komentarze), pozostawaj z nimi w kontakcie, zadbaj o to, żeby Twoi wierni klienci stali się ambasadorami marki. Jeśli będą zadowoleni z Twojego produktu, to z chęcią opowiedzą o nim innym.

Nie twórz fanpage’a, jeśli wiesz, że nie będziesz go prowadził

Wszyscy w dzisiejszych czasach mają Facebooka. A przynajmniej tak mogłoby się wydawać. Jeśli jednak zamierzasz stworzyć profil firmy, a następnie nigdy więcej na niego nie zajrzeć – to nie zakładaj. Dlaczego? Po pierwsze dlatego, że nie każdy musi być na Facebooku i możesz wykorzystać wiele innych kanałów komunikacji marketingowej. A po drugie dlatego, że na takim profilu mogą się pojawić negatywne opinie (co samo w sobie nie jest złe, o czym w następnym punkcie), na które nie zareagujesz. Niejeden raz zdarzyło mi się odwiedzić fanpage restauracji (o której z dotychczasowych wizyt wiem, że jest dobra, może nie wybitna, może nie zawsze ze świetną obsługą, ale dobra) i zobaczyć, że ma tylko 1 opinię. Nie na profilu tej restauracji żadnych wpisów, danych, zdjęć. Ale jest jedna opinia niezadowolonego klienta, który postanowił dać upust niezadowoleniu na Facebooku. A restauracja nigdy na tę opinię nie zareagowała (pytając o to, co dokładnie było przyczyną niezadowolenia, przepraszając lub zapraszając ponownie w celu sprawdzenia, czy nastąpiła poprawa). Można sobie tylko wyobrazić, jaki obraz restauracji kształtuje się w oczach osób, które kiedykolwiek szukały informacji o tym lokalu, zanim się do niego wybrali.

Nie kasuj

Zawsze zdarzy się niezadowolony klient. Niezadowolony dlatego, że usługa mu się nie spodobała albo dlatego, że coś w łańcuchu czynności naszej firmy poszło nie tak, powinęła nam się noga. I prawdopodobnie jakiś niezadowolony klient postanowi napisać o swoim niezadowoleniu na Facebooku. Dlaczego nie warto takich opinii kasować? Po pierwsze dlatego, że zwykle rozwścieczymy piszącego, który spróbuje swoją opinię napisać pod każdym postem, na ścianie, w wiadomości prywatnej. I oprócz zarzucania firmie nieodpowiedniego traktowania, będzie wszem i wobec głosić opinię o złej obsłudze klienta i „kasowaniu komentarzy”. Po drugie, zła opinia mówi o tym, co firma może poprawić. I po trzecie (według mnie najważniejsze) reakcja na taki komentarz i wejście w rozmowę daje szansę na rehabilitację, naprawienie błędów i utrzymanie relacji z klientem, który planował już nigdy więcej nie skorzystać z naszych usług.

Dzisiaj wybrałam 5 zasad, które tylko zmniejszają atrakcyjność fanpage’a i powodują, że Twój firmowy Facebook nie działa tak, jak powinien. Jest też całkiem sporo zasad, które po wdrożeniu dają dobre efekty, ale to już temat na inny wpis…

Autorka: Olga Płaza

3 thoughts on “Jak nie prowadzić firmowego profilu na Facebooku?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *